Anna Popek - zwiedzam świat Podróże

Życie jak w Madrycie

Chcę Wam napisać o Madrycie. Ale nie o tym, co możecie wyczytać w każdym przewodniku lub w internecie. Nie chcę opowiadać o majestatycznych, zachwycających budowlach i pałacach, które wyglądają jakby były zrobione z białej koronki. Nie napiszę o budynku Ministerstwa Rolnictwa, które wygląda jak przednia rezydencja królewska ani o budynku dawnej poczty w którym śmiało zamieszkać by mogła andaluzyjska księżniczka .

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Nie będę pisać o parkach pełnych zieleni i spokoju w centrum miasta, ani nawet nie o targu Św. Michała gdzie możecie zjeść najpyszniejsze kanapki świata, tapasy i inne frykasy.

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Nie napiszę o muzeum Prado w którym byłam prze 3 godziny a należałoby tam pobyć ze 3 dni tyle jest w nim pięknych obrazów i rzeźb. Nawet nie napiszę o madryckiej operze uchodzącej za jedna z najlepszych scen świata, w której byłam na wyśmienitym dziele Mozarta.

Chcę Wam za to opowiedzieć  o uroczystości w której brałam udział- beatyfikacji don Alvaro del Portillo. Biskup i prałat Opus Dei nie jest w naszym kraju specjalnie znany, ale znany jest niemal na wszystkim kontynentach- tam, gdzie pracował. Na jego beatyfikację przyjechało  ponad 200 tysięcy ludzi z całego świata.

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Były malowniczo ubrane kobiety z Nigerii, była spora grupa z Brazylii młodzież z Indii i z Wietnamu. Morze ludzi.. Uroczystość zorganizowana znakomicie i mimo, że tłum rozciągał się na przestrzeni kilku kilometrów wszędzie rozstawione były ekrany, które pozwalały dokładnie obserwować to, co działo się na ołtarzu. Po raz pierwszy byłam na takiej uroczystości i przyznam, że wynoszenie na ołtarze jest dla uczestników bardzo głębokim przeżyciem.

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Na nic jednak zdałyby się wszystkie msze beatyfikacyjne i zastępy świętych, gdyby nie fakt, że w jakiś wyraźny a czasem niezrozumiały sposób zmieniają oni ludzkie zachowania. Że przemieniają nas w lepszych nieco ludzi. Można to było wyraźnie zobaczyć na uroczystościach- wystarczyło zatrzymać na chwilę wzrok na jakiejś osobie, a uśmiechała się ona  natychmiast, witała, przedstawiała się i zaczynała swobodnie rozmowę. Po kilku minutach do rozmowy ktoś dołączał, krąg nowych znajomych się poszerzał i rosło przekonanie, że ludzie naprawdę mogą być sobie bardzo pomocni. Ja siedziałam w sektorze prasowym i po godzinie pobytu tam miałam już adresy maile i telefony do  kolegów po fachu z całego świata- od Stanów po Peru.  Nie myślcie jednak, że działo się to tylko w tym specyficznym miejscu i czasie. Na ulicach Madrytu trudno było znaleźć kogoś, kto mówiłby po angielsku. Komunikacja odbywała się więc na migi, ale nawet gdy pytane przez mnie o drogę osoby nie wiedziały jak odpowiedzieć, robiły wszystko bym trafiła pod właściwy adres.  Starsza kobieta, która pytałam o stację metra podprowadziła mnie do niego dobre kilkaset metrów  a po drodze jeszcze częstowała  smażonymi obwarzankami  – madrycką specjalnością. Ja też tak chcę!

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Anna Popek: Życie jak w Madrycie - BlogStar.pl

Tzn. chcę, aby tak było w Polsce. Abyśmy się nie wstydzili uśmiechać do siebie nawzajem. Abyśmy nie przypisywali nieznanych osobom niedobrych intencji, abyśmy swoim życzliwym zainteresowaniem druga osobą zmieniali nasz kraj. Uważam, że Polacy to ludzie o wrażliwych sercach, pełni ukrytego ciepła i dobroci. To są nasze zalety i odważnie trzeba je eksponować. Możemy zmieniać  stereotypy na nasz temat i to, co myślą o nas nam nieprzychylni. Trzeba zacząć od siebie, od pierwszego uśmiechu i uprzejmości. Zacznijmy już dziś, dobrze?

Anna Popek

Prezenterka, dziennikarka, mama dwóch nastoletnich córek – Małgosi i Oliwii. Typ kobiety przedsiębiorczej, energicznej, z wielkim temperamentem. Na stałe związana z TVP i programem „Pytanie na śniadanie”. Prowadzi także audycję radiową „Popek, kultura i gwiazdy” na antenie Radia Plus. Kilka lat temu w jej życiu pojawiła się polityka - była doradcą ministra finansów Grzegorza Kołodki.

7 komentarzy

Click here to post a comment

  • Aniu, Aniu, Aniu! Czemu żeś nie zadzwonila po mnie !? Nigdy nie bylem w Hiszpanii , a tym bbardziej na beatyfikacji w tym kraju! Moglo byc calkiem miło! Pozdrowionka z Ealingu!

  • Podpisuję się pod tym co Pani napisała. Uśmiechajmy się i bądźmy ludźmi życzliwymi. Życie ma wtedy inną jakość.

  • … wszystko tu piękne, słodkie, podniosłe … to oczywiste … Pani Ania pięknie się w to wkomponowała … gdyby ktoś zapytał, czy Pani jest Hiszpanką … pewnie nie zaprzeczyłbym, choć dodałbym, że z Bytomia … piękna, śniada cera … uśmiechnięta, mądra i dobra … a co do zachowań ludzi w takich miejscach i czasie … to myślę, że uczestnikami tych uroczystości są właściwi ludzie … wiedzą dlaczego się tam znaleźli … pozdrawiam … 🙂 🙂

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close