Olga Borys - aktorstwo Teatr

Życie na walizkach

Siedzę przed lustrem w salonie fryzjerskim w Krakowie. Miła pani „walczy” z moimi włosami, ale nawet specjalnie nie szarpie. Dzisiaj gramy „Randkę w ciemno” w Bochni, więc obiad będę musiała zjeść w hoteliku i szybko wskakiwać do busa (czule przeze mnie nazywanego „furgonetką”). Po drodze z krakowskiego dworca musimy odebrać Piotrka Szwedesa i Małgosię Potocką, bo dzisiejsza obsada spektaklu to oni oraz Krzysiek Ibisz i ja. Dziś pracujemy, ale wczoraj mieliśmy dzień wytchnienia i z Krzyśkiem (moim teatralnym narzeczonym ) wałęsaliśmy się po Krakowie. Kolację zjedliśmy w meksykańskiej knajpce, jednej z niewielu otwartych w środku tygodnia i w środku nocy (na wspomnienie wściekłej ostrości papryczek jalapeno moje ślinianki zaczynają intensywnie pracować ).

Olga Borys: Życie na walizkach - BlogStar.pl
Jeżdżąc po Polsce ze spektaklem bardzo wiele dowiaduję się o naszym kraju, dostrzegam jego urodę i ze zadziwieniem obserwuję ludzi. Czy wiecie, że na niektóre żarty czy sytuacje w sztuce trochę inaczej reaguje publiczność np. z Drawska Pomorskiego niż z Jastrzębia Zdroju. Albo taka historia: w Nowym Mieście Lubawskim była bardzo mała scena. Musieliśmy ograniczać nasz ruch sceniczny do minimum (nie mogłam wykonać gestu wskazywania wyciągniętą ręką, bo ryzykowałabym wybiciem oka dźwiękowcowi). Pierwszy rząd znajdował się tak blisko sceny, że publiczność nie tylko mogła czuć zapach naszych perfum, ale także wypatrzeć niedociągnięcia w makijażu (a wzrok na pewno był w tych sprawach sokoli, gdyż z przodu siedziały prawie same panie). W ostatniej scenie, kiedy Krzysiek jako Maks z wyznaniem uwielbienia padł przede mną na kolana, cały pierwszy rząd z głośnym wciągnięciem powietrza w płuca – zamarł. A moja postać wyszła na małpę, która męczy fajnego faceta… No cóż, nie zawsze można być królewną Śnieżką… ( zresztą i tak nigdy nie byłam :-))

Olga Borys: Życie na walizkach - BlogStar.pl
Z tymi wyjazdowymi spektaklami to jest trochę tak, jak z trasą koncertową zespołów rockowych, ale w zaawansowanym wieku. W drodze – wesoły autobus (precyzyjniej – furgonetka), występ, później kolacja z lampką wina, konwersacja i spać, bo rano trzeba przejechać 400 km i zagrać kolejne przedstawienie. Nierzadko otwieram oczy w środku nocy i zastanawiam się, gdzie ja właściwie jestem!? I trochę to trwa zanim precyzyjnie ułożę sobie w głowie te puzzle.
Ale taka moja karma. Od początku jestem „domowym satelitą”. Najpierw wyjazdy do Gdańska na nagrania „Lokatorów „, później występy gościnne w teatrze w Lublinie, serial „Galeria” we Wrocławiu czy szaleństwo spektaklu „Goło i wesoło” (zagraliśmy ponad 600 razy w kraju i za granicą).

Olga Borys: Życie na walizkach - BlogStar.pl

Olga Borys: Życie na walizkach - BlogStar.pl

Teraz przyszedł czas na „Randkę w ciemno na dwie pary”. Moimi narzeczonymi, oprócz Krzyśka, są jeszcze Darek Kordek i Jacek Kawalec. Z każdym gra się inaczej, ale z każdym jest chemia i fajna interakcja. To dopiero początek tego spektaklu, zagraliśmy 7 razy, przed nami – mam nadzieję 600:-),  bo widzom się podoba, a my uwielbiamy to grać!

Olga Borys: Życie na walizkach - BlogStar.pl

Olga Borys

Aktorka teatralna i telewizyjna. Absolwentka PWSFTViT w Łodzi. Popularność przyniosła jej rola Zuzi Śnieżanki w serialu "Lokatorzy", potem przyszły kolejne, m.in. w serialach: "Ja to mam szczęście", "Klan", "Na Wspólnej", "Pierwsza miłość", "Galeria", "Samo Życie" i "Magda M". W 2007 roku zajęła pierwsze miejsce w telewizyjnym show "Gwiazdy tańczą na lodzie". Występowała na deskach Teatru Komedia,Ochoty, Syrena, Kwadrat, Scena Prezentacje w Warszawie, a także Teatru im. J. Osterwy w Lublinie.
Prywatnie jest żoną aktora Wojciecha Majchrzaka i mamą 8-letniej córki Miry.

15 komentarzy

Click here to post a comment

  • Pani Olgo, oglądałam przedstawienie w Sopocie. Kontekstowa wstawka o Orange 🙂 i Pani słowa zdziwienia, że publiczność woli bisy niż zastawiony stół… niech będzie niestandardową zachętą do obejrzenia sztuki. Dziękuję za miły wieczór.

  • na prawdę fajne przedstawienie, Pani Olgo gratuluję! uwielbiam Pani rol, nie tylko komediowe!!!

  • już się nie mogę doczekać kiedy będziecie w Poznaniu!!!!!! muszę zobaczyć tą sztukę. Dziękuję, że jeździcie po Polsce a nie tylko wszystko co najfajniejsze to w Warszawie!

  • Pani Olgo wita,. Co pani robi, że ma taką świetną figurę. Czy stosuje Pani dietę jakąś specjalną?

  • widać, że jesteście zgrani – na scenie szczególnie, dziękuję za to, że zdecydowaliście się na taki teatr, nie zawsze jest tak, że każdy dotrze na dobry spektakl do Warszawy – fajnie , że Warszawie chce się dojechać do nas 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za miłą zabawę !!!! Pani Olgo, Pani talenty komiczne są GENIALNE!

  • jak ja uwielbiam Olgę Borys. To najlepsza komediowa aktorka w naszym kraju!

  • W dawnych czasach wędrowne trupy komediantów przemierzały kraj w poszukiwaniu „grosza” i w szerzeniu kultury. Schyłek XIX i cały XX wiek charakteryzował się dobrobytem i stabilizacją dla aktorów /tzn. poważanie w społeczeństwie, niezłe zarobki, władze hojną ręką dotowały teatry i całość działalności artystycznej/. Aż tu historia krąg zatoczyła i XXI wiek rozpoczął się „chudo” dla aktorów. Znowu musicie za „kawałkiem chleba” życie „na walizkach” spędzać z tym kagankiem kultury dla ludu. Chwała Wam za to!!!

  • takie zycie, choć męczące musi być bardzo fajne 🙂 chciałabym tak choć przez jakiś czas Pozdrawiam i do zobaczenia w Bytomiu!!

  • chyba trzeba się bardzo lubić żeby wytrzymać ze sobą przez tyle dni, kilometrów i przedstawień….

  • Na walizkach, ale jakże ciekawe zycie. Ja w każdym razie zazdroszczę Pani , nowe wyzwania, nowi ludzie, ciągle w biegu. Teatr to jest życie!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close