Olgierd Łukaszewicz - ja aktor Olgierd Łukaszewicz - podróżuję i zwiedzam

Moje Święto Wolności w Londynie

3-7 czerwca 2014

Już sam fakt, że mogłem okazać tylko dowód osobisty, aby wjechać do Wielkiej Brytanii, przekonał mnie dobitnie, że jestem wolnym Europejczykiem. Zjawiłem się tam na zaproszenie Prezesa ZASP-u za Granicą pani Ireny Delmar, która zaczynała karierę śpiewaczą tuż po wojnie. Studiowała śpiew we Włoszech, koncertowała w Anglii, a przede wszystkim organizowała życie polskiej emigracji. Oczywiście, artyści teatralni i estradowi byli jej najbliżsi, dlatego pomagała tworzyć spektakle kolejnym generacjom polskich aktorów na obczyźnie. Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.plJasne, że często w roli głównej. Zaprosiła mnie, aby promować Dom Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie wśród Polonii. Za jej sprawą, w miejscowym „Dzienniku Polskim” ukazał się duży artykuł, który jednocześnie zapowiadał mój występ w Ambasadzie z monodramem według Wyspiańskiego, zatytułowanym „A kaz tyz ta Polska, a kaz ta?”, co znaczy – a gdzież ta Polska, gdzie?

Pytanie to stało się leitmotivem mojej podróży. Niedaleko Ambasady znalazłem pomnik Władysława Sikorskiego. Sfotografowałem się na stopniach byłej siedziby rządu polskiego , gdzie urzędował spokrewniony ze mną prezydent Władysław Raczkiewicz (jego matką była Ludwika Łukaszewicz, a bratanek moim ojcem chrzestnym).

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Na cmentarzu Gunnersbury znajduje się pomnik katyński , a wokół niego dziesiątki, jeśli nie setki, grobów z polskimi napisami, m.in. Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.plgrób męża pani Delmar-Czarneckiej – oficera operacyjnego, pułkownika Czarneckiego,  który służył przy boku gen. Maczka. W mieszkaniu pani Delmar zobaczyłem fotografie najwybitniejszych mężów stanu polskiej emigracji z gen. Andersem na czele. Było tam również zbiorowe zdjęcie gości, które wykonano na przyjęciu na kilka godzin przed odejściem generała do wieczności. Wzruszyła mnie fifka do papierosów, którą generał zapomniał tamtego wieczoru u państwa Czarneckich.  Usłyszałem opowieści nie do uwierzenia, o upokorzonym losie bohaterów. Generał Maczek zatrudnił się u swego podkomendnego w barze, a generał Bór-Komorowski wieszał po domach zasłony, które wcześniej uszyła jego żona.  Podobno tylko generał Anders jako jedyny otrzymał od Anglików wojskową rentę.  

 Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Pani Delmar mieszka w charakterystycznym angielskim domu,  przypominającym szeregową willę. Naprzeciw domu stało rusztowanie, z którego dochodziły głosy polskich robotników. Zobaczyłem Ognisko, pierwszy Polski Klub Oficerski w Anglii, gdzie przez wiele lat grywano przedstawienia teatralne.

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

A jadałem, no cóż… po polsku, bo z tego dumni byli moi gospodarze. Zresztą – całkiem nieźle. Szczególnie w tzw. POSK-u, Polskim Ośrodku Społeczno Kulturalnym. W dzielnicy, w której mieszkałem, Ealing, jest wiele sklepów z napisami w języku polskim, a w pokoju mojego hoteliku, zastałem na komódce bukiet róż na koronkowej serwetce, jaki pamiętam z dzieciństwa u ciotek i znajomych.

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Przyjmowali mnie oczywiście również Polacy. Niestety, nie miałem okazji ćwiczyć swojego angielskiego.  Czy Europejczyk może mówić już tylko po polsku? Ja w salonie Ambasady błaznowałem w czapce z różnych polskich gazet, które mają w tytule naszą ojczyznę, w różnych odmianach, i odzwierciedlają odwieczne polskie spory, o których wiedział już Wyspiański . Z tego miejsca dziękuję Grzegorzowi Stachurskiemu, aktorowi od lat obecnemu w Anglii, za pomoc w przeprowadzeniu spektaklu.     

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Moje Święto Wolności w Londynie - BlogStar.pl

 

Olgierd Łukaszewicz

Aktor filmowy, teatralny, radiowy, wykonujący swój zawód od ponad 40 lat. Obecnie związany z Teatrem Polskim w Warszawie. Prezes Związku Artystów Scen Polskich. Spośród kilkudziesięciu filmów, w których zagrał, najbardziej ceni sobie: „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Sól ziemi czarnej” i „Perłę w koronie” Kazimierza Kutza, „Dzieje grzechu” Waleriana Borowczyka, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Wierną rzekę” Tadeusza Chmielewskiego, „Seksmisję” Juliusza Machulskego, „Magnata” Filipa Bajona, „Pokuszenie” Barbary Sas, „Jańcia Wodnika” Jana Jakuba Kolskiego, „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego i „Daas” Adriana Panka.

Prywatnie zakochany w swoich wnukach, 8-letnim Adasiu i 5-letniej Hani.

4 komentarze

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close