Olgierd Łukaszewicz - prezes ZASP

Przemyślenia początkującego golfisty

Porwałem się na golfa. Podobno to gra dla gentlemanów z wyższych sfer. Nic dziwnego, że pole golfowe znajdowało się w Sobieniach Królewskich. Wygrzebałam koszulkę polo, którą kiedyś podarował mi pewien niemiecki arystokrata i ruszyłem w pole.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Od początku, jako absolutny ignorant, postanowiłem robić dobrą minę do złej gry – oczywiście mojej złej gry, bo inni grali wyśmienicie! Ja nie potrafiłem, niestety, trafić kijem w piłkę. Spojrzałem przed siebie. Na widok rozległych pół golfowych – 80 hektarów! pofalowanej zieloności – oniemiałem. Infrastruktura też imponująca. Wrażenie zrobił na mnie sklep z najmodniejszymi strojami do gry w golfa i niezliczoną ilością młotków i piłek. Zupełnie jak w gabinecie u dentysty – właściwe wiertło do odpowiedniej dziurki. Ponumerowane – 1, 2, 3. A już lot piłki, wprawionej w ruch trafnym uderzeniem golfisty, znałem tylko z filmów. Wszystko się zgadzało, olbrzymie przestrzenie, eleganccy panowie i pogoda iście brytyjska. Jednym słowem, wiało jak diabli. Piotr Gąsowski postanowił wtajemniczyć mnie nieco w arkana tej gry i zaprosił do swojego meleksa, którym pomknęliśmy w pole. Nie wiem, czego było więcej – piłek czy gwiazd. W końcu był to Charytatywny Turniej Golfa z gwiazdami.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

W szranki stanęli mistrzowie: Andrzej Strzelecki, Wiktor Zborowski, Krzysztof Materna, Tadeusz Drozda, Joanna Pałucka, Piotr Gąsowski, a także wielu znakomicie grających członków klubu golfowego. Każdy z uczestników, żeby wziąć udział w grze, wykupił specjalną cegiełkę, która wesprze Fundację Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. Podczas gdy jedni z wielkim znawstwem wymachiwali kijami, inni zostali zaangażowani do noszenia ekwipunku i opieki nad kijami. Doskonale sprawdzili się w tej roli – Magdalena Boczarska, Tomasz Karolak, Krzysztof Wieszczek, Izabela Zwierzyńska, Honorata Witańska.

Wracając do zasad gry, od mojego „przewodnika” Piotra Gąsowskiego, dowiedziałem się, że na polu obowiązuje cisza, dlatego rozmawialiśmy szeptem. Telefon komórkowy musi być wyłączony. Pomyślałem, że to dobry sposób na odpoczynek. Miłe jest obcowanie z przyrodą – koło nas jak gdyby nigdy nic przemknął sobie lis. Poza tym cisza jak makiem zasiał, tylko wiatr łopotał w nogawkach spodni, które, jak się dowiedziałem, nie mogą być jeansami i koniecznie muszą mieć pasek. Koszulka natomiast kołnierzyk – takie gentlemańskie niepisane zasady savoire vivre. Mnie, jako obserwatora, potraktowano ulgowo. Mogłem obserwować m.in. jak Piotr, jednym uderzeniem, posyła piłkę na odległość 100 metrów i na dodatek wie, gdzie ona spadła. Mkniemy meleksem w okolice flagi, która znaczy miejsce dołka, do którego powinna wpaść piłeczka. Sukcesem jest dotarcie do niej przy pomocy jak najmniejszej ilości uderzeń. W sumie dołków jest 18. Skoro o dołkach mowa, bardzo spodobało mi się hasło naszej akcji charytatywnej: „Zagrajmy razem i wyciągnijmy Skolimów z dołka”.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

  A rzecz miała puentę następnego dnia, właśnie w Skolimowie, na pikniku charytatywnym, podczas którego wziąłem udział w akademii golfa. Przy pierwszym uderzeniu prawie trafiłem w piłkę, dwie kolejne poleciały w zupełnie innym kierunku niż miałem nadzieję. W sumie nie było źle, bo otrzymałem specjalną nagrodę – za wdzięk. Cieszę się, że nie nazwano jej nagrodą pocieszenia, była to w moim mniemaniu raczej nagroda za męstwo, z jakim zniosłem swój dyletantyzm.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

 Na pikniku w Skolimowie atmosfera była niezwykle przyjemna. Zafundowało nam ją niebo i nasi szczodrzy sponsorzy. Loterie, desery, muzyka. Emilia Krakowska, z którą grałem w „Brzezinie”, co chwilę pokazywała się nam w innym kapeluszu. W każdej wersji wyglądała świetnie. Jako ambasadorka DAW, zgodziła się na sesję, która zwróci uwagę na los mieszkańców Skolimowa i seniorów w ogóle.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Był Krzysztof Materna, którego znam jeszcze z czasów studiów w Krakowie. Jacek Rozenek, który pięknie prowadził imprezę – kiedyś w teatrze grał mojego syna, a w „Generale Nilu” przesłuchującego mnie Ubeka. Pojawił się także Agent nr 1, czyli Karol Strasburger, oraz wielu innych wspaniałych gości. Mieszkańcy DAW też oczywiście wzięli udział w pikniku, wśród nich – Eugenia Herman, Zofia Perczyńska, Ryszarda Gozdowska.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

Przy okazji postanowiłem pomóc Pani magister od edukacji artystycznej, która od dłuższego czasu poszukiwała pracy. Zawiesiłem sobie na szyi kartkę z krótkim CV i ruszyłem na poszukiwanie pracy. Chyba się udało!

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

  To był niezwykle miły dzień, pełen życzliwości. Moje koleżanki z Zarządu Fundacji, którym przewodziła Marlena Miarczyńska, nie zapomniały, że są aktorkami i, jako dobre wróżki tego domu, umaiły swe skronie kwieciem. Sprzedawały cegiełki na rzecz DAW.

Olgierd Łukaszewicz: Przemyślenia początkującego golfisty - BlogStar.pl

fot. KeKi/BlogStar

Cieszę się, że pojawili się młodzi aktorzy, na czele z Rafałem Zawieruchą, który dowodzi Kołem Młodych Warszawskiego Oddziału ZASP. W tej cudownej, zielonej przestrzeni, odbyło się święto przyjaźni i serdeczności. I takich świąt potrzebujemy więcej. Nie opuszczało nas zarówno poczucie humoru, jak i poczucie misji, bo nie ma żartów – każdej osobie, kierowanej do Skolimowa przez pomoc społeczną, musimy dofinansować jej pobyt.

Olgierd Łukaszewicz

Aktor filmowy, teatralny, radiowy, wykonujący swój zawód od ponad 40 lat. Obecnie związany z Teatrem Polskim w Warszawie. Prezes Związku Artystów Scen Polskich. Spośród kilkudziesięciu filmów, w których zagrał, najbardziej ceni sobie: „Brzezinę” Andrzeja Wajdy, „Sól ziemi czarnej” i „Perłę w koronie” Kazimierza Kutza, „Dzieje grzechu” Waleriana Borowczyka, „Lekcję martwego języka” Janusza Majewskiego, „Gorączkę” Agnieszki Holland, „Wierną rzekę” Tadeusza Chmielewskiego, „Seksmisję” Juliusza Machulskego, „Magnata” Filipa Bajona, „Pokuszenie” Barbary Sas, „Jańcia Wodnika” Jana Jakuba Kolskiego, „Generała Nila” Ryszarda Bugajskiego i „Daas” Adriana Panka.

Prywatnie zakochany w swoich wnukach, 8-letnim Adasiu i 5-letniej Hani.

5 komentarzy

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close