Muzyka Obyczajowe Sport

Samozwańczy lis pola karnego

5 stycznia wybrałem się do Słupska na Amber Cup, jedną z najfajniejszych imprez sportowo-muzycznych w kraju. I nie mylić tego z Amber Gold, bo w przeciwieństwie do słynnego parabanku turniej ma się bardzo dobrze. To była już siódma edycja, a ja byłem po raz… siódmy. Więc można powiedzieć, że jestem stałym bywalcem owego wydarzenia.
Liber: Samozwańczy lis pola karnego - BlogStar.pl
Do Słupska zawsze przyjeżdżało sporo piłkarskich sław, w tym roku jednak przybyły wyjątkowo licznie ze względu na to, że odbywało się tu także uroczyste zakończenie kariery Pawła Kryszałowicza, byłego reprezentanta Polski. W jak zwykle pełnej kibiców hali pojawili się m.in. Jerzy Dudek, Jacek Krzynówek, Piotr Reiss, Piotr Świerczewski, Maciej Stolarczyk i wielu innych graczy, a nawet trener Stefan Majewski.
Liber: Samozwańczy lis pola karnego - BlogStar.pl

Liber: Samozwańczy lis pola karnego - BlogStar.pl
Nie zabrakło aktorów oraz ludzi z kręgu muzycznego, wśród tych ostatnich mój ziom Rafał Brzozowski, z którym między meczami zaśpiewaliśmy ostatni singiel „Katrina”. Nie ujmując muzycznym akcentom Ambera, dla mnie liczy się najbardziej piłeczka.
Liber: Samozwańczy lis pola karnego - BlogStar.pl
W tym roku wziąłem udział w turnieju jako zawodnik, a moja drużyna prowadzona przez Piotra Reissa zajęła 2. miejsce – ulegliśmy tylko Lechii Gdańsk w rzutach karnych. Choć jestem samozwańczym „lisem pola karnego”, tym razem nie udało się strzelić gola, były za to dwie asysty, co i tak jest sukcesem biorąc pod uwagę moją „poświąteczną formę” i fakt, że biegałem po boisku z prawdziwymi graczami. Szału nie było ale… zrzucę winę na stres, gdyż całe wydarzenie transmitowała telewizja Orange Sport i nie mogłem sobie zrobić wstydu „kopiąc się po czole” na oczach rodziny, znajomych i tych fanów BlogStara, którzy być może oglądali Amber Cup.
Liber: Samozwańczy lis pola karnego - BlogStar.pl
No cóż, trzeba potrenować i czekać na ósmą edycję. Fajnie być piłkarzem przez chwilę, pokopać z ludźmi, którzy dostarczają nam tyle emocji, kiedy gra ekstraklasa czy biało-czerwoni. Czyste szaleństwo. Słupsk – do zobaczenia za rok!

Liber

Liber, a tak naprawdę Marcin Piotrowski, muzyk, ceniony autor tekstów. Zdobył już serca wielu fanów. Dzięki udziałowi w „Bitwie na głosy” przystojny muzyk udowodnił, że ma charyzmę i talent. Powoli wzbija się na szczyt polskiej sceny muzycznej.

4 komentarze

Click here to post a comment

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close